„Stracony jest każdy dzień bez uśmiechu”. To motto jednego z największych polskich twórców literackich – Kornela Makuszyńskiego. Wszyscy doskonale znają jego twórczość. Od wczesnych klas podstawówki czytaliśmy „Szatana z siódmej klasy”, „Awanturę o Basię” czy „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. Jego książki znane są na całym świecie, a te dwie ostatnie, nie jako jedyne, zostały nawet sfilmowane i do dzisiaj emitowane są w telewizji, wzbudzając ciągle wielką sympatię. Jednak Kornel Makuszyński nie tylko pisał dla dzieci. Był także rewelacyjnym krytykiem teatralnym (wiele lat pracował w przeróżnych teatrach) i publicystą (najbardziej znany był ze swoich felietonów na temat stolicy Tatr). Jego niebywały talent zauważony był już w pierwszych latach młodzieńczych, gdy pierwsze jego wiersze (po skrytykowaniu przez Leopolda Staffa), były opublikowane.
Swoje najmłodsze lata spędził we Lwowie, lecz prawie każdej zimy i lata przebywał w Zakopanem. I to właśnie tu, po drugiej wojnie światowej, razem ze swoją małżonką zamieszkał na stałe. Tu również zmarł, w 1953 roku i został pogrzebany na Cmentarzu Zasłużonych. Jednakże pamięć o nim nie zginęła. Do dzisiaj jego grób zdobią świeże kwiaty, co roku nadaje się Literacką Nagrodę jego imienia, a dzięki temu, że współfinansował narciarski klub sportowy, do teraz organizowane są zawody o memoriał Kornela Makuszyńskiego.
Jednak Zakopiańczykom, ciągle wydawało się, że to za mało, aby upamiętnić osiągnięcia artysty. Dlatego w roku 1931 nadano Makuszyńskiemu miano Honorowego Obywatela miasta, a w 1966 roku otwarto tutaj jego muzeum. Przyczyniła się do tego, między innymi, małżonka artysty – Janina Glazińska-Makuszyńska, która ofiarowała Ministerstwu Kultury i Sztuki zbiór dzieł sztuki swojego męża. Muzeum, jako Filia Muzeum Tatrzańskiego, mieści się w kamienicy „Opolanka”, w mieszkaniu, które kiedyś, zaraz obok zwykłych ludzi, zamieszkiwał artysta. W czterech pokojach znajdują się jednak nie wyłącznie dzieła, które Makuszyński miał, jak np. obrazy Stanisława Wyspiańskiego czy chińska porcelana. To również niebanalne upamiętnienie życia artysty. Znajdują się więc tutaj wszystkie pierwsze wydania wszelkich jego dzieł, jego rękopisy czy zwykłe listy, które wysyłał do najsławniejszych osobowości tamtejszej polskiej kultury czy czytelników. Na ścianach wiszą wycinki prasowe na jego temat czy zdjęcia z jego wizerunkiem. Oprócz tego, ściany zdobią dziecięce rysunki na temat Koziołka Matołka czy Małpki Fiki Miki oraz kadry z filmów, między innymi z „Szaleństw Panny Ewy”. Wszystko to ukazuje nam magiczny obraz życia i twórczości Makuszyńskiego. Wstęp do muzeum kosztuje jedynie 6 złotych za bilet zwykły, ale za to kustoszem jest żona twórcy. Trzeba także pamiętać, chcąc wybrać się do Kornela Makuszyńskiego w odwiedziny, że można to zrobić tylko od środy do niedzieli, każdego dnia do godziny 13.30.
Wybierając się do najpopularniejszego miasta w Tatrach, wręcz nie można nie zwiedzić Muzeum Kornela Makuszyńskiego. Nie zajmie to dużo czasu, a bez wątpienia będzie to ciekawą wędrówką w świat wspaniałego twórcy. Od jego czasów, miasto trochę się zmieniło, ale każdemu, kto chciałby mieszkać w tej samej dzielnicy, co pisarz, wypada polecić hotele w Zakopanem - Hotel Tuberoza, leżący przy ulicy Piłsudskiego lub Hotel Czarny Potok Zakopane, położony zaledwie kilka kroków od „Opolanki”. Oczywiście, hotele Zakopane leżą w różnych miejscach, dlatego ktoś, kto chciałby pomieszkać na Krupówkach, bez problemu znajdzie sobie tam nocleg.
Nie ma gwarancji, że podczas pobytu tu nasz kunszt literacki nagle osiągnie rangę talentu, lecz zawsze warto próbować. Może przynajmniej, chociażby pocztówki z pozdrowieniami ze stolicy gór będzie się pisało łatwiej. Na pocieszenie zawsze pozostają prześliczne górskie krajobrazy.
Musisz być zalogowany żeby dodać komentarz.